Butiki, sklepiki… repliki?


To replika, czy zwykła podróbka?

Na pewno większość z Was korzysta z Facebooka lub innych portali społecznościowych, które oferuje nam sieć Internet. Jeżeli spędzacie tam wystarczająco dużo czasu, na pewno zauważyłyście już rozkwitający tam handel logowanymi produktami w zaskakująco niskich cenach. Zaskakująco niskich jak na oryginały, oczywiście, sprzedawane przez tzw. „buticzanki” produkty, to bowiem nic innego jak chiński towar zakupiony za pośrednictwem portali typu Aliexpress czy IOffer. Kiedy przyjrzycie się wymienionym przeze mnie stronom, z przerażeniem zauważycie, że produkty oferowane na społecznościowych butikach nie są wcale tanie, a … zaskakująco drogie! Nierzadko mamy okazję spotkać model, na który nałożona została nawet dziesięciokrotna przebitka ceny. Warto dodać, że sprzedaż taka jest nielegalna – nie tylko ze względu na ochronę znaków towarowych, ale także na brak opodatkowanej działalności „buticzanek”. Dodatkowo, dziewczyny reklamują swoje towary niesamowitymi hasłami, jak „Replika 1:1” a nawet „Oryginalna replika!”.

designer-bags-for-rent-1100-460

Wyjaśnijmy sobie coś. Replika, to produkt na wzór modelu wyprowadzonego ze sprzedaży. Odwzorowana w rzeczywistej skali 1:1, wyprodukowana w tej samej fabryce, co oryginał. Oznaczona odpowiednim numerem seryjnym, opatrzona metką. Z załączonym paragonem, pudełkiem, oryginalnym opakowaniem. To, co sprzedają Wam „buticzanki” to niestety nic więcej, jak zwykłe podróby. Podróby kiepskiej jakości, którym daleko do „replik 1:1”, które jednak wciąż u polskiej sprzedawczyni kosztują przynajmniej 50% ceny oryginału.

Jeżeli myślisz, że kupując podrobiony towar jedyny grzech, jaki popełniasz, to wspieranie nielegalnych interesów i wyzysku polskiego klienta, to niestety – bardzo się mylisz. Dziesiątki, setki historii rozczarowanych zakupomaniaczek uczy nas, że powinniśmy stronić od tego typu towaru.

Przykładów nie trzeba szukać daleko – najpopularniejsze kupowane przez Polki podróbki to oczywiście torebki Chanel. Marzenie niejednej z nas, wytęskniona, najpiękniejsza, ukochana i… Diabelnie droga! Najtańszy model „chanelki” zaczyna się od 7 tysięcy złotych, zastanów się więc cztery razy, zanim któraś buticzanka namówi Cię na „oryginalną replikę” za 2. Czym się różnią? Ilością kieszonek, jakością szwów, użyciem naturalnej skóry. Kupując markowe torebki zwracaj też szczególną uwagę na logo – tanie podróby CC czy Micheala Korsa nie będą idealnie odwzorowywały napisu na modelu.

aa aaa aaaa

Innym niezwykle pożądanym produktem wśród chińskich podróbek jest matowa pomadka spod ręki Kylie Jenner. Oryginał zachwycił miliony kobiet na całym świecie, które następnie zniechęcone ceną, ruszyły tłumnie na Aliexpress po swój własny zapas szminki. Okrutne rozczarowanie musi pojawiać się na ich twarzach, kiedy okazuje się, że zamówiony produkt nijak nie odpowiada ukochanemu oryginałowi. Jak rozpoznać fałszywą pomadkę Kylie? Przede wszystkim: opakowanie. Oryginały (w przeciwieństwie do podróbek) nigdy nie wychodziły w kwadratowych opakowaniach oraz sprzedawane są zawsze (z wyjątkiem edycji urodzinowej) w zestawie z konturówką. Po drugie: kolor. Kolor Twojej podróbki nie tylko będzie różnił się od oryginału, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zgodzi się także z kolorem dołączonej do niej konturówki. Wreszcie ostatnie: trwałość i konsystencja. Pomadki Kylie znane są ze swojej trwałości. Muszę przyznać – tę cechę udało się odwzorować kilku Chińskim producentom, trzeba jednak zapłacić za to wysoką cenę… Podróbki o normalnej konsystencji nie są trwałe, te, które trzymają się dłużej za to… całkowicie sklejają usta! Są ciężkie, nienaturalne, niewygodne. Zdecydowanie nie ma czego polecić.

lu

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *